Opis
Tu kroków nie liczy aplikacja, lista atrakcji do odhaczenia czasem pojawia się, a nieraz znika, godziny i dni płyną własnym tempem. Gdzie występuje takie zakrzywienie czasoprzestrzeni? Otóż na krańcu Polski, tuż przy granicy z Czechami, w Górach Kamiennych, u podnóża Gór Suchych. Wokół stawu pełnego ryb zbudowaliśmy 3 domki, które są kryjówką dla par. Wygodne łóżko postawiliśmy na antresoli, a dzięki wielkim oknom, o poranku możecie poczuć się jak na ambonie na środku pola. Czasem wypatrzycie sarny, a czasem wędkarzy, którzy przychodzą nad nasz staw zarzucić spławik – można wtedy pomachać, uśmiechnąć się i powiedzieć “dzień dobry”, bo sąsiedzka serdeczność płynie nam w żyłach. Tak jak i miłość do natury, co sprawia, że wokół Pozaczasowiska trawa rośnie jak jej się podoba, nie ma ogrodzenia oddzielającego nas od okolicy, a prąd wytwarza słońce. Oszczędzamy wodę, gasimy światło, gdy nie musi się świecić, a w wysoką trawę wychodzimy w kaloszach. Czekają na Was na miejscu, więc korzystajcie śmiało. Z kaloszy oraz natury i bogactwa regionu. Z kulturalnych spotkań w Sokołowsku, zachwytów Skalnym Miastem, ze śniegu na biegówkach i historycznego bogactwa okolicznych zamków. To co? Zapraszamy. PS Pamiętajcie tylko, by po minięciu Mieroszowa i Golińska, zatrzymać się przed granicą Czeską. Za torami skręcacie w lewo na ścieżkę rowerową, bo to właśnie dojazd do Pozaczasowiska (zignorujcie zakaz wjazdu, nie dotyczy dojazdu do Pozaczasowiska).