Opis
Wilczy Las to pół hektara własnego lasu - miejsca, które żyje swoim rytmem i zmienia się wraz z porami roku. Przeważają tu sosny, których zapach w ciepłe dni przypomina rozgrzane słońcem nadbałtyckie lasy. Pomiędzy nimi rosną brzozy, topole, dęby, buki i jarzębiny. Jest też jodła, a tuż przy domku stoją dwa wysokie świerki. Wiosną wśród drzew pojawiają się konwalie, a latem przychodzi czas na jagody. Dzicy mieszkańcy lasu Wilczy Las jest domem wielu dzikich zwierząt. Na drzewach zawiesiliśmy budki lęgowe dla ptaków oraz schrony dla nietoperzy. Po gałęziach biegają wiewiórki. Wiosną las od rana rozbrzmiewa śpiewem ptaków. Wieczorem nad domkiem pojawiają się nietoperze polujące na owady. Nocą można usłyszeć puszczyka - jego charakterystyczne pohukiwanie często dobiega z okolicznych drzew. Las rządzi się własnym rytmem i bardzo zależy nam na tym, aby tak pozostało. Nie chcemy zmieniać lasu w uporządkowany ogród ani podporządkowywać go wyłącznie naszej wygodzie. Wilczy Las należy przede wszystkim do swoich dzikich mieszkańców. My mamy szczęście być tutaj ich gośćmi. Domek przygotowaliśmy z myślą o wygodnym pobycie czterech osób, ale może w nim nocować maksymalnie sześciu Gości. Są tu dwie oddzielne sypialnie - jedna z dużym łóżkiem dwuosobowym, druga z łóżkiem piętrowym - oraz rozkładana kanapa w salonie, która w razie potrzeby zapewnia dwa dodatkowe miejsca do spania. W domku znajduje się salon z kominkiem, wyposażona kuchnia oraz łazienka z pralką. Można więc zostać na dłużej, samodzielnie przygotowywać posiłki. W domku znajdzie się kawa, przyprawy, oliwa i podstawowe produkty. Przed domkiem jest taras ze stołem i miejscem do siedzenia. W szopie czeka grill. Domek jest drewniany i można z niego korzystać przez cały rok. W chłodniejsze dni ogrzewa go kominek, a dodatkowe grzejniki elektryczne z termostatami dbają o stałą temperaturę również w nocy i wtedy, gdy ogień w kominku wygaśnie. Nie trzeba wstawać i dokładać drewna do ognia. Przy czterech osobach każdy ma swoje miejsce do spania w jednej z dwóch sypialni, a salon pozostaje wspólną przestrzenią dzienną. Przy pięciu lub sześciu Gościach dodatkowym miejscem do spania staje się rozkładana kanapa. Dzięki dużej działce i gęsto rosnącym drzewom domek jest dobrze osłonięty od otoczenia i zapewnia dużo prywatności. Nie próbowaliśmy robić z tego miejsca luksusowego apartamentu. Zależało nam na czymś innym - żeby było wygodnie, przytulnie i bezpretensjonalnie.