Pole campingowe Bielsko-Biała: Sprawdź, jak Goście oceniają pobliskie obiekty
Camping KLUCZWODA
Kameralne, przepięknie położone tuż nad strumieniem pole kempingowe, wysoki standard, super gościnni właściciele.
Biwak Na Sygulnej
Bardzo mili właścicieli, są w sprzedaży wiejskie produkty w dobrych cenach. Polecam.
Camping KLUCZWODA
W jurajskiej dolince , pod namiotem cisza i spokój. W upalny dzień rzeczka daje wytchnienie. Bardzo miła atmosfera w kawiarni. Czyste toalety i prysznice. Daje 5 gwiazdek.polecam.
Biwak Na Sygulnej
Podwójny drenaż działki definitywnie nas uratował przed odpłynięciem podczas ulewnego weekendu ;) Strumyczek fantastyczny, a dojenie kóz i świeże, pyszne mleko to fajna atrakcja. Obsługa bardzo miła, pomocna. Sanitariaty czyste. Dostęp do wyposażonej kuchni, palenisko. Ogrodzony teren, piaskownica i zjeżdżalnie dla dzieci. Generalnie cisza, choć czasem słychać samochody z drogi.
JBM Winnica Bugaj
Spędziliśmy 3 wspaniałe noce na tym maleńkim kempingu w pięknym otoczeniu, z supergospodarzem Marią, nauczycielką angielskiego i jej uroczą rodziną, która robi wszystko, aby Twój pobyt był jeszcze przyjemniejszy.
JBM Winnica Bugaj
Rewelacyjne miejsce - cisza, spokój, natura 🍀 Podczas pobytu można tutaj naprawdę odpocząć od zgiełku miasta. Właściciele przesympatyczni i serdeczni - widać że wkładają w to miejsce całe serce. Bardzo polecam zatrzymać się tutaj chociaż na jeden dzień- daje to nowej energii ✨
Camping KLUCZWODA
Bardzo ładne miejsce. Spokojny i przyjazny gospodarz. Proste, czyste i małe. Obok obozu płynie mały strumień, który dodaje poczucia bycia z dala od miasta.
Przystań Siewierz
Bardzo ładne i spokojne miejsce jedyny minus to brud w toaletach
Przystań Turawa
Cudowne pole namiotowe,wracam do niego zawsze z sercem i z sentymentem. Ceniące ciszę i spokój ❤️
Osada Zborów Camp i Bed
cos pięknego
Osada Zborów Camp i Bed
Generalnie fajny teren, płasko, drzewa, miejsca do siedzenia, palenisko. Wszystko dobrze zorganizowane, jest plac zabaw dla dzieci, choć wydaje się być bardziej dedykowany dzieciom z hotelu, bo od pola bardzo daleko i trzeba przejść wokół cały budynek. Prąd i prysznice płatne z automatów, chociaż 5 min/os. ma się w cenie, na karcie za którą jest kaucja. Kaucja jest też za przejściówkę na prąd. Minusem są palące się całą noc latarnie, których nie da się nawet odrobinę przyciemnić. Fakt światła jest zrozumiały - bezpieczeństwo na ścieżkach jest ważne, jednak one całą noc świecą się bardzo jasno co jest drażniące w nie przyciemnianych namiotach. Drugi minus to osobno płatny basen, do tego można wejść na jednej wejściówce w danym dniu tylko trzy razy, czyli można wyjść dwa. Utrudnione mocno, szczególnie jeśli chce się zjeść obiad i zrobić coś pomiędzy, już nie mówiąc o powrocie do namiotu, gdyby się czegoś zapomniało.
Przystań Turawa
Cisza , spokój, sanitariaty skromne ale czyste i zadbane, dwa kroki do jeziora. Magiczna atmosfera. Miejsce to ma w sobie coś co sprawia , że zawsze chce się tam wracać