Description
Czytasz w internetach, że bliskość natury jest otwierająca, że obudź w sobie dzikość, że przytulanie drzew i całe to bla bla, ale zastanawiasz się, co to tak na prawdę znaczy? Przyjedź do nas i po prostu sprawdź, czy uniesiesz ciszę. Nasz glamping położony jest w dzikim Beskidzie Niskim, w Zawadce Rymanowskiej. Dwa - rzadkiej urody namioty - urządzone są ze smakiem i bezpretensjonalnie, a wyposażone w wszystko, co konieczne, by komfortowo mieszkać. Każdy wyposażony jest w werandę wśród drzew, leżaki w cieniu na gorące dni i kozę na te chłodniejsze. Obiekt położony jest na odludziu, a droga kiepskiej jakości zapewnia spokój i odcięcie. Produkujemy i magazynujemy własny prąd, co uczy bardzo rozsądnego korzystania z elektrycznych udogodnień. W łazienkach jest jednak gorąca woda, na drewnianych, zrobionych przez nas, blatach kuchennych elektryczne czajniki, a obok nich - lodówki. Jesteśmy prawie na szczycie sporej góry, więc jest też niezły zasięg i internet. Przy każdym namiocie znajdziecie miejsce na ognisko z rusztem, lub grillem i kociołkiem, można tam przyrządzać we własnym zakresie obiady. Śniadania - piękne i smaczne - przynosimy w koszyku na werandę. Między drzewami ukryte są biblioteczki. W trosce o zmarźluchów stworzyliśmy nowe miejsce, w którym widok z werandy przy porannej kawie będzie koił oczy, żeliwna koza będzie grzała w chłodniejsze wieczory. Nazwaliśmy je "Szałas", ale to całkiem fajnie wyposażony mikrodomek. Aneks kuchenny z płytą gazową, lodówką i czajnikiem, łazienka ze wszystkim co trzeba. Własnoręcznie robione meble i wysmakowany wystrój robią robotę. Na antresoli jest wygodne , podwójne łóżko z widokiem na sine dale i równie wygodne pojedyncze. Zasięg jest dobry, ale oczywiście - jak to u nas - jest też biblioteczka. Tuż obok domu jest miejsce na ognisko z wygodnym rusztem i - dla zaawansowanych - kociołkiem. Tworząc nasze miejsca korzystaliśmy ze swoich wieloletnich doświadczeń w przyjmowaniu gości i mając świadomość tego, czego na pewno nie chcemy.