Pole campingowe lubuskie: Sprawdź, jak Goście oceniają pobliskie obiekty
Olandia
Bardzo przyjazne miejsce.Dużo atrakcji dla dzieci i dorosłych.
Olandia
Świetny kemping!!! Byliśmy tam jako rodzina z małymi dziećmi i wszyscy byliśmy zachwyceni! Plac zabaw, plaża, basen, sauna, nad samym jeziorem - czego chcieć więcej! Zdecydowanie polecam!
Zaborówiec Szumi Camp
Piękna okolica, sosnowy las jeziora a przede wszystkim cisza i spokój no i oczywiście przesympatyczni właściciele których gorąco pozdrawiam.
Zaborówiec Szumi Camp
Super Gospodarz ,bardzo pomocni, piękne spokojne miejsce. Polecamy
Pole biwakowe Kacper
Byliśmy pierwszy raz super miejsce. Cisza spokój jezioro blisko. Miejsce do wędkowania. Na pewno jeszcze nie raz się zjawimy.
Olandia
Supremę z dzieciakami :)
Pole biwakowe Kacper
Ładne czyste i klimatyczne miejsce. Właściciele bardzo sympatyczni i pomocni. Bardzo polecam ja z pewnością tam wrócę 😁
Pole biwakowe Kacper
Bardzo fajne miejsce do spędzania wolnego czasu z rodziną, polecam
Miejsce kamperowe i namiotowe - Grotów 5
Nasza wizyta krótka ale wypoczęliśmy spokój piękny las
Miejsce kamperowe i namiotowe - Grotów 5
Piękne i spokojne miejsce z pełną infrastrukturą. Bardzo przyjaźni i pomocni właściciele! Zdecydowanie będziemy tam wracać :)
Przystań Kowale
Polecamy wspaniałe miejsce dla dużych i dla małych,super właściciele,na pewno wrócimy 🙂🙂🙂
Zaborówiec Szumi Camp
Ładne leśne pole, z wygodnym zejściem do jeziora, płytka choć dość mętna woda przy brzegu i plac zabaw przy piaszczystej plaży dobrze się sprawdza na wypadzie z dzieckiem. Kilka niszczejących budynków które trochę straszą i nadają klimat z lat minionych ;) Cisza nocna przestrzegana, po 22 na polu faktycznie było cicho, zero imprez, pomimo dość sporego obłożenia (długi weekend). Dostęp do prądu jest, chociaż warto zabrać bardzo długi przedłużacz. Prysznice w sporej ilości, bez kolejek i z ciepłą (letnią) woda, ale w standardzie deska + zasłonki na gwoździe. Toalety to zdecydowanie największy minus tego miejsca, bo choć czyste i raczej sprzątane regularnie, to so tak naprawdę podrasowanymi toi toiami, w których trudno się zmieścić. Na polu była też spora ilość psów które biegały bez smyczy i nadzoru. I choć dla nas nie był to problem, to warto wziąć to pod uwagę, szczególnie jeśli chce się tam przyjechać z mniejszymi...